Niedziela, 19.02.2023
Dzisiaj jadę do koleżanki, żeby zrobić ogłoszenie o zbiórce karmy dla podopiecznych schroniska w Niedźwiedziu, pokrzywdzonych przez los. Nasza klasa po raz kolejny organizuje zbiórkę karmy dla potrzebujących zwierząt. Cieszę się, że w naszej szkole taka akcja ma miejsce.
Czwartek, 02.03.2023
Zbiórka karmy dla psiaków trwała ponad tydzień i w końcu byliśmy gotowi, żeby zawieźć dary do schroniska. Autokar nadjechał, zapakowaliśmy do niego karmę i ruszyliśmy w drogę. Jechaliśmy razem z uczniami z klasy szóstej. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, zostawiliśmy karmę przed bramą Mini ZOO i ruszyliśmy w stronę schroniska. Obok azylu dla zwierząt była szkoła jeździectwa. Muszę przyznać, że mieli tam pięknego, gniadego konia, ale nie o tym teraz. Pani ze schroniska powitała nas ciepło i zaprosiła do środka. Pozwoliła nam pospacerować i popatrzeć na ich podopiecznych. Bardzo śmieszny był mieszaniec beagle’a z jamnikiem o imieniu Migdał. Znajdowały się tam inne psy, w większości mieszańce. Zwrócił moją uwagę stary owczarek niemiecki. Nadszedł czas na spacer z psami po okolicy. Pieski rzadko są wyprowadzane, gdyż nie mają swojego właściciela, a bardzo pragną spacerować po lesie. Chłopcy i dziewczęta z obu klas ochoczo ruszyli w teren. Wtem podbiegł do mnie kolega z klasy szóstej i przekazał mi psa. Okazało się, że Migdał bardzo ciągnął za smycz. Zawróciłam w stronę schroniska i oddałam go pani, która przekazała go innemu koledze. Pieski zadowolone ze spaceru wróciły do schroniska. Po pobycie w lesie i obcowaniu z naturą i zwierzętami wróciliśmy do swoich obowiązków w szkole. Wiemy, że warto pomagać zwierzętom, które nie zaznały w życiu szczęścia. Może ktoś otworzy swój dom dla piesków takich jak Migdał.
Fragmentami swojego dziennika podzieliła się Anna Kulok - uczennica klasy VII